Jak palić, a nie kopcić?

2016-07-13

Wbrew powszechnym opiniom dym i zanieczyszczania przy paleniu w piecu nie są rzeczą normalną. Dym jest szkodliwy nie tylko dla zdrowia, ale i dla naszego portfela. Piece centralnego ogrzewania też przy tym cierpią, ponieważ spalają nieraz aż o 1/3 więcej paliwa niż powinny! Jak tego uniknąć?


Pierwszym sposobem do likwidacji efektu "kopcenia" i danie naszym piecom chwili na "oddech" jest zmiana metody rozpalania z tradycyjnej "od dołu" na ekonomiczna i zdrowszą "od góry". Działa to w uproszczeniu w ten sposób, że żar scho­dzi ku dołowi paleniska, natomiast dym wydostający się z dołu jeszcze raz przez niego przechodzi i ulega prawie całkowitemu spaleniu. Dym z komina jest prawie przezroczysty, a my mamy więcej ciepła


Drugim sposobem jest palenie poziome, czyli "kroczące". Rozpalamy niewielką ilość żaru, po jakimś czasie przegarniamy go na tył, dokładając z boku świeżą dawkę opału. Ważne, by ustawić ją w styczności z żarem, ale go nie zasypać.


Piece centralnego ogrzewania odetchną również, jeśli będziemy "odżywiać" je racjonalnie. Polega to na dokładaniu małych porcji opału kilkakrotnie w ciągu dnia, a nie zasypywaniu paleniska na zapas. Nie jest to jakoś uciążliwe (chyba, że mamy kotłownie 5 km od domu), a oszczędności sięgają paru tysięcy złotych rocznie.